To na temat pogody może już tyle co by nie zapeszyć ;)
Nie wiem dlaczego do niedawna wybiórczo fotografowałam swoje prace. Stopniowo to nadrabiam w miarę możliwości, bo już nie wszystkie twory są u mnie.
Dzisiaj przyszła pora na różowe pudełeczko.
Kratka niestety krzywa bo malowana pierwszy raz i odręcznie.








Przy okazji robienia tego pudełka pierwszy raz zastosowałam dwuskładnikowy preparat do spękań. Niestety do tej pory nie najlepiej nam się współpracuje. Chętnie skorzystam z Waszych wskazówek dotyczących pracy z tego typu preparatami.
Pozdrawiam Was słonecznie :)
:o)) Ja ci na pewno nie pomogę, bo się nie znam, ale kolejne pudełeczko na które sobie zachoruję.
OdpowiedzUsuńśliczne jest. Ja skończyłam dziś swoje pudełeczko na pieluszki. Musze jeszcze wyprać uszyty wkład i około pojutrza go sfotografuję. Albo sfotografuję przed wypraniem, bo się nie moge doczekac, żeby Ci go pokazać ;o)
Buźka.
Z niecierpliwością czekam na zdjęcia Twojego pudełeczka na pieluszki :) Bardzo jestem ciekawa jak wygląda.
OdpowiedzUsuńA po sesji pomyślę o pudełeczku dla Ciebie :)
Słodkie pudełeczko! Nierówna kratka dodaje mu tylko uroku i od razu widać, że to robota ręczna! Bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńKratka jest rewelacyjna, właśnie fajna taka krzywa :)
OdpowiedzUsuńCreations that are made on interesting articles. Resulting in a good article to read
OdpowiedzUsuńสล็อตjoker